Nerwostrada.
No i mam. W związku z pojawieniem się technicznej możliwości instalacji łącza ADSL w siedzibie Zarządu [dom rodziców] zdecydowałem się na przejście ze starego, dobrego SDI [vel LSD/SLD :-P] na neostradę. Oczywiście, jak to z TP bywa, standardowa procedura aktywacji nie obyła się bez bojów i telefonicznych skarg w pomocy technicznej…

W moim przypadku problem polegał na braku synchronizacji na modemie, co [jak się okazało] było spowodowane tym, że ktoś w centrali [!] zapomniał wyłączyć usługę SDI, która swoim działaniem uniemożliwiała pracę neostrady na mojej linii. Ekstra. Natomiast już po uporaniu się z powyższym kłopotem, żadne inne problemy się nie pojawiły. Jedyne co jeszcze zrobiłem po aktywacji, to permanentne usunięcie z systemu programu ‘neostrada TP’, który to z uwagi na swój koszmarny wygląd oraz mnogość kompletnie niepraktycznych zastosowań zyskał u mnie uroczą nazwę alternatywną: Pierdolony Telewizorek. Zdecydowanie bardziej odpowiada mi konfiguracja i użytkowanie usługi na zasadzie typowego połączenia.
Opcja z szybkością pobierania na poziomie 1024kb/s wydaje się spełniać wszystkie moje oczekiwania. Strony ładują się w przyzwoitym tempie, a ściąganie plików przebiega bardzo sprawnie. Filmy z serwisów takich jak YouTube czy GoogleVideo odtwarzane są płynnie i ‘na żywo’ [nie występuje konieczność ich pauzowania, w celu oczekiwania na załadowanie się dalszej ich części; wszystko odbywa się na bieżąco]. Jedyne co jeszcze musze zrobić, to dokupić w miejsce firmowego modemu na USB firmy ZTE [?!] jakiś porządny router WiFi [waham się pomiędzy kilkoma modelami Linksys`a], aby pozbyć się zbędnych kabli od laptopa, oraz aby połączenie z siecią było utrzymane przez cały czas.
grudzień 12, 2006 at 5:52 pm
Ja bym wyrzucił ten modem za sam napis na nim ;)
A jak coś znajdziesz to daj znać, bo też chce sobie załatwić neostradę i nie chce mi się kupować dziwnego livebox’a (który wygląda jak otwarta książka, tylko źle położona).
grudzień 12, 2006 at 6:00 pm
Zapomniałem się spytać. To jeszcze się zdarza, że ludzie używają SDI?
grudzień 13, 2006 at 3:30 am
Tak, potwierdzam, że są jeszcze na Ziemi takie miejsca [w których kończy się Matrix], gdzie jedynym sposobem na dostęp do sieci [poza modemem telefonicznym i komórkowym] jest właśnie SDI. :-P
Co do livebox`a, to również jestem w pewien bliżej nieokreślony sposób do niego zrażony [wg użytkowników się zawiesza; nie można go kupić, tylko dzierżawić; wygląda koszmarnie plastikowo, itd.], więc raczej na pewno zdecyduje się na sprawdzonego Linksys`a, który [w sprzyjających okolicznościach] zawita do mnie w okolicach świąt. A ZTE`a [?!], z uwagi na chińskie ‘znaczki’ na spodzie obudowy zostawię sobie jako uroczą, azjatycką pamiątkę do postawienia przy albumach ze zdjęciami z wakacji. A co. ;-)
grudzień 14, 2006 at 8:29 am
I jeszcze zapomniałeś o miejscach gdzie Ziemia jest płaska ;)
Dokładnie te same wady usłyszałem, w dodatku nie możność widzenia siebie na wzajem urządzeń podłączonych pod jednego livebox’a (o zgrozo to po co takie coś tworzyć! Przecież po to są rutery) i kilka innych. Początek opłaca się przeczekać na modemie za 1 zł, a potem kupić sobie jakiś porządny modem.