Wróciłem z Daleka. W zeszły weekend. Po ponad dwóch tygodniach. Przejechałem przez kilka wyjątkowo dziwnych krajów z jeszcze dziwniejszymi terminalami na przejściach granicznych [dzień bez rewizji osobistej to w końcu dzień stracony, no nie?] aby móc pooglądać mniej lub bardziej niesamowite wytwory rąk ludzkich oraz samej natury. No i wlazłem w nocy na górę Synaj [a było to strrraszne i zdecydowanie mogłem sobie owe doświadczenie darować]. Grunt, że po zwiedzaniu tych wszystkich ruinek miałem klasyczną część pobytową. Było o tyle fajnie, że udało nam się trafić na bombowy hotel i ładną pogoda [co w Egipcie nie było specjalnym zaskoczeniem].
I chyba nawet tęskniliście, bo po niecałych czterech dniach “tam” moja skrzynka SMS była całkowicie zapchana wiadomościami. A na warszawskim lotnisku czekał niezawodny, dwuosobowy komitet powitalny [ze świetnymi kanapkami]. Powrót z ową dwójką był bardzo miłą końcówką wakacji. Szkoda tylko, że tak niesamowicie zimną. Brakuję mi tych 42-óch stopni, łoj brakuję…
Zimno.
Posted wrzesień 19, 2008 by PawełCategories: Zdarzyło się
Away.
Posted sierpień 29, 2008 by PawełCategories: Zdarzyło się
Wyjazd na wakacje we wrześniu? Czemu nie.
Kierunek: Afryka i Azja.
Kokardka.
Posted lipiec 16, 2008 by PawełCategories: Zdarzyło się
W miniony wtorek, będąc bardzo późnym wieczorem na białostockich plantach z pomocą pewnych osób nauczyłem się sznurować buty metodą “klasyczną”.
Nazywam się Paweł i mam dwadzieścia lat.
W skrócie.
Posted lipiec 10, 2008 by PawełCategories: Nieskategoryzowane, Szkolno-uczelniane
Pierwszy rok studiów – zaliczony (uff).
Wakacje - oficjalnie rozpoczęte.
Radość z ww. “wolnego” – niestwierdzona.
Rok później.
Posted kwiecień 27, 2008 by PawełCategories: Głębokie przemyślenia, Szkolno-uczelniane
Dokładnie rok temu [27.04.2007] zakończyła się moja przygoda ze szkołą średnią. Te kilkaset dni przyniosło wiele zmian i decyzji w moim nędznym żywocie. I to zarówno tych istotnych, jak i całkiem przyziemnych…
Zło-GSM.
Posted kwiecień 12, 2008 by PawełCategories: Nieskategoryzowane, Zdarzyło się
Jako, że skończyły mi się dzisiaj środki finansowe na komórkowym koncie pre-paid, a byłem akurat w naglącej potrzebie wykonania kilku połączeń i nie miałem dostępu do komputera, toteż kupiłem sobie “klasyczną” kartę-zdrapkę doładowującą. Dołączona była do niej ulotka z różnymi informacjami na temat promocji i usług, pośród których znalazła się także opcja dająca możliwość sprawdzenia SMS-em swojego stażu w sieci. Z czystej ciekawości wysłałem zapytanie i otrzymałem w odpowiedzi:
“Masz taryfę Nowy POP. Jesteś w Orange 6 lat, 6 miesięcy oraz 6 dni.”
Szatan!
Tak jakby.
Posted kwiecień 10, 2008 by PawełCategories: Głębokie przemyślenia
Nawet Prosiaczek ze Stumilowego Lasu może okazać się zwykłą świnią.
Albo oni, albo ja.
Posted marzec 29, 2008 by PawełCategories: Głębokie przemyślenia, Nieskategoryzowane
Jest między nami gra, gra jak świat stara.
Jest w głowie dziki szum, czuły punkt na falach.
Po ulicach snów biegnie nas spora zgraja.
Po tych ulicach ze snów wszędzie słychać nasz bluzg.
Tacy nikczemni i źli – widzimy się na ekranach.
Gęb zakazanych sznur nie wypada się bać.
Dookoła miłość się skorumpowała,
dookoła świat jak pierworodny grzech.
Nie zdążysz nawet dobrze się przeżegnać,
my nie mówimy “żegnaj”, “koniec”, “cześć”.
Bo po co?
[PP - Bułgarskie Centrum - Wirtualni Chłopcy]
Spisek.
Posted marzec 16, 2008 by PawełCategories: Głębokie przemyślenia
Dlaczego pod koniec każdej paczki pistacji zostają pojedyncze orzeszki, których się nie da “otworzyć” bez użycia dodatkowych narzędzi?